Złapię wszystkie spojrzenia nieuchwytne,
muśnięcia dłoni ciepłem poczuję na szlaku,
spełnię wszystkie swoje górskie obietnice,
w mgłach i chmurach poznam cię wybranku.
Tyś mój król i pan
gornoleśnych skał,
jam królowa twa,
pani niezmierzonych mgieł.
Siłą, honorem, godnością zachwicisz.
Ja tylko spojrzę, docenię, cicho uszanuję.
Potem drogi rozejdą się wśod rudych liści,
Każde w drogę bez miłości powędruje.
Tyś mój król i pan
gornoleśnych skał,
jam królowa twa,
pani niezmierzonych mgieł.
muśnięcia dłoni ciepłem poczuję na szlaku,
spełnię wszystkie swoje górskie obietnice,
w mgłach i chmurach poznam cię wybranku.
Tyś mój król i pan
gornoleśnych skał,
jam królowa twa,
pani niezmierzonych mgieł.
Siłą, honorem, godnością zachwicisz.
Ja tylko spojrzę, docenię, cicho uszanuję.
Potem drogi rozejdą się wśod rudych liści,
Każde w drogę bez miłości powędruje.
Tyś mój król i pan
gornoleśnych skał,
jam królowa twa,
pani niezmierzonych mgieł.
***
listopad 2018
listopad 2018

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz