***
Zwojami, rękami, splotami uwikłani.
Jeszcześmy tylko kochankowie, czy już zakochani?
Wieczorem wessani, zmęczeni z ranka.
Ciałem w usta — ustami w kochanka?
Zmęczeni, zaspani, mgłą oplątani jak kocem. Sny.
Kadzidło. Sny coraz gęstsze z kolejnymi papierosami.
Najpierw Ty. W tej gęstej mgle po prostu jesteś Ty.
Ty jesteś we mgle obsesjo moja, a Tobą jest mgła.
Jest dym, poświata, czy świetlista mgła.
Jest mgła. Mgła. A we mgle ja jestem.
***
4.08.2004

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz