poniedziałek, 18 marca 2019

Ona

Rozpostarła nad omszałym jeziorem
złote włosów pasma, kiście złotych sukni,
paciorki mądrości, tysiące wspomnień,
cały blask, pokorę, siłę i piękne myśli.

Złoty kosmyk mignął, odrzuciła suknie.
Zastygła nad brzegiem.
Wytężyła myśli, zacisnęła piąstki,
oczy spojrzały smutnie.

Tęsknie spojrzy kawka, wróbel, dzięcioł, sowa.
Oplotły ciepłem i siłą mądre konary,
przed mokrym spojrzeniem sarny łza się nie schowa.
Miłości mało, nadziei dużo i odrobina wiary.

Czeka, zaplata włosy, rozplątuje zawiłe myśli.
Czasem czar jakiejś siły jej się zamarzy, lub przyśni.
Zostawiła dla ciebie, uśpiła liczne lata. Czuje,
niewidoczne sygnały, najpiękniejszej miłości świata.

***
Magdalena Tatar. jesień 2018



piątek, 8 marca 2019

Kobiecość wątła, krucha i oczekująca






Jestem tu sama, ale jak on,
jak tylko on tu przyjdzie.
Stanę w pełnym słońcu,
wspaniała, piękna i zuchwała.

Jeszcze przez chwilę popatrzę
przez okno, na zielony chodnik.
Czy on nie przechodzi pod nim.
Sam. Dla mnie. Bez przeszłości u nogi

Jeszcze kilka dni przeczekam,
pożyję i prześpię pod ściółką. Jeszcze,
umalują miodem usta. I kupię sukienkę,
lekko niespełniona tylko.

Kobiecość siła niepojęta,
co rozpali niejedno serce.
Kobiecość, co spali wszystkie mosty.
Kobiecość, co słabe serduszko odsłoniła.
Kobiecość, co czesze siwe włosy.

08.03.2019