Jam
królowa twa, pokłoń mi się.
Brokat
z ramion spływa szorstki i ciężki,
po
kamieniach sunie długi tren.
Wzniecam
kurz, spoglądam tylko ku zwyzięzcy.
Jam
królowa twa, ogień mnie słucha.
Wierzę
w moich ludzi i ich męstwo.
Kamieni
chłód, lodowaty wiatr, zawierucha.
Jam
król twój i pan, ogień się mnie ima.
Jam
twój jest i tylko twój – królowa miła.
***

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz